calendar 20.06. 2017

Życie w usługach rozliczania ciepła

Kiedy pierwsze dźwięki karaibskich rytmów zaczynają gdziekolwiek się rozlegać, Dries van der Meer jest w swoim żywiole. Niezależnie od tego, czy to salsa, samba czy merengue, muzyka latynoamerykańska i jej tańce są pełne energii i witalności – podobnie jak sam Holender, który urodził się w Schiedam.

Podczas wielu podróży na Karaiby, przede wszystkim na wyspę Curaçao, Dries van der Meer poznał kraj oraz ludzi i zaraził się ich energią. Van der Meer kocha karaibską wyspę należącą do Królestwa Niderlandów, ze względu na jej kulturę, styl życia i wyśmienitą kuchnię.

To, co charakteryzuje Van der Meera, to specjalna mieszanka nowych inspiracji i stabilności. 64-latek z ogromną energią i pasją pracuje w ista od 45 lat i dlatego jest naszym pracownikiem z najdłuższym stażem pracy. W wieku 32 lat został kierownikiem zespołu i wprowadza swoje pozytywne i optymistyczne nastawienie do swojego dnia pracy. Sympatyczny Holender mówi o sobie: „Jestem wiarygodny, prospołeczny, otwarty i uczciwy. Jedyna rzecz, która czasem irytuje ludzi: Często myślę tak szybko, że innym trudno za mną nadążyć.” Śmieje się.

Od zmywaka do rozliczeń kosztów ciepła

Van der Meer bardzo dobrze pamięta pierwszy dzień pracy w ista – w Technische handelsmaatschappij Warmtemeter BV: „To był 1 kwietnia 1972 roku i nie miałem żadnego doświadczenia zawodowego poza wakacyjną pracą na zmywaku” ,wspomina z błyskiem w oku.

„To był 1 kwietnia 1972 roku i nie miałem żadnego doświadczenia zawodowego poza wakacyjną pracą na zmywaku.”

Praktyka w obsłudze klienta była więc pożądanym wyzwaniem dla zaledwie 18-letniego wtedy nowicjusza. Jego codzienne zadania w ista obejmowały przygotowywanie rachunków za ogrzewanie i obliczanie zużycia ciepłej wody. Kiedy zautomatyzowano rozliczanie zużycia ciepłej wody, van der Meer został zastępcą kierownika Grupy Produkcyjnej 4 – obok swojego brata Jana, który został kierownikiem zespołu.

Sukces w karierze i życiu prywatnym

Po kilku latach kierowania Centrum Rozliczeniowym, zainicjował połączenie Działów Operacji i Rozliczeń, pokierował nowym działem i po udanej reorganizacji, ponownie przejął stanowisko kierownika zespołu przed połączeniem Działów Rozliczeń i Usług w 2014 roku.

„Jestem bardzo przywiazany do ista, ponieważ zawdzięczam spółce tak wiele. Nie tylko na płaszczyźnie profesjonalnej,” wyjaśnia Dries van der Meer a jego oczy zaczynają błyszczeć.

W końcu nie tylko jego brat pracuje w ista: w 1991 roku poznał w firmie również swoją żonę, kiedy pracowała w innej grupie produkcyjnej. Zaledwie dwa lata później oświadczył się jej i dziś są dumnymi rodzicami 22-letniej córki.


dries van der meer_Sidebar

Dries van der Meer
45 lat doświadczenia w rozliczeniach kosztów ciepła, kariera w usługach ista i duże przywiązanie do spółki. Po praktyce w obsłudze klienta i swoim pierwszym stanowisku jako kierownik, Dries van der Meer wział odpowiedzialnosć za centrum rozliczeniowe i zreorganizował Działy Operacji i Rozliczeń.


2017 rok jest bardzo wyjatkowy dla van der Meera z kilku powodów: „W sierpniu przypada nasza 25 rocznica ślubu i nasza córka kończy również studia,” wyjaśnia dumnie. „A przecież jest oczywiście moja wyjątkowa rocznica pracy, którą świętowaliśmy kilka tygodni temu.”

„Jestem bardzo przywiazany do ista, ponieważ zawdzięczam spółce tak wiele. Nie tylko na płaszczyźnie profesjonalnej”

Powód do świętowania

Dzisiaj van der Meer spogląda wstecz na 45 udanych lat w ista – lat, podczas których nie tylko osiągnął kamienie milowe, ale również doświadczył prawdziwej solidarnosci między kolegami i pracownikami. Nic więc dziwnego, że jego koledzy potraktowali „okrągłą rocznicę” jako okazję do wyciagnięcia starych zdjęć, przypomnienia anegdot i przygotowania odpowiednio dużego przyjęcia dla niego. Jak zwykle jest całkowicie spokojny o swój pozostały czas w ista: „Pozostanę w ista aż do końca 2019 i po tylu latach wciąż z niecierpliwością czekam na przyszłe wyzwania”

Czy będzie się nudził na emeryturze? Miłośnik zabawy van der Meer wcale się o to nie martwi: „ista jest częścią mojego życia, ale mam wystarczająco dużo planów na poźniej. Często bywałem w Curaçao, ale marzę o pokazaniu wyspy mojej żonie i córce i przedstawieniu im tam moich przyjaciół.”